Po prostu nienawidzę…

                

Nienawidzę szufladek, etykietek czy podziałów. Większość ludzi zdaje się nie potrafić bez nich żyć! A ja nie rozumiem dlaczego jesteśmy tak skłonni przyklejać wszystkim nalepki? Boimy się przynależeć do przegranej grupy? A może chcemy zapewnić sobie miejsce przy boku tych, którzy są górą? Dlaczego zapominamy że szufladkując innych, zawsze znajdzie się ktoś, kto zaszufladkuje nas.

Jak dla mnie to bez sensu. Nic nie zmieni prawdy. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli, nigdy nie będziemy kimś, kim nie jesteśmy.

I udawanie na nic się nie zda.

  Dlatego ja, jak to ja, upieram się i będę się tego trzymała…

Bez względu na to kogo decydujemy się obdarzyć uczuciem, na czyj widok nasze kolana zamieniają się w galaretkę i komu byśmy chcieli ściągnąć majtki, nawet przez głowę, gdyby sytuacja tego wymagała… Nie zmieniamy postaci rzeczy.

Nadal jesteśmy ludźmi!!!

Smutne jest to, że w kilku wypadkach można by się upierać inaczej…

Gej, hetero, bi, trans… dla mnie równa się człowiek. Nadając im jednak nazwy, budujemy podziały, które wprowadzają rozróżnienie między ludźmi. Automatycznie podciągają nas pod jakąś kategorię. A jedyne kategorie jakie istnieją to kobieta i mężczyzna. 

Jesz, śpisz, oddychasz, kochasz, nienawidzisz, lubisz zimę, śpiewasz, nie umiesz tańczyć. 

To wszystko co powinno być istotne. Reszta to szukanie guza na siłę! Biorąc pod uwagę jak krótkie i kruche jest nasze życie… zastanawiam się czy nie powinniśmy bardziej skupić się na tym jak je przeżyjemy, niż czym lub kim nie jesteśmy?

7 thoughts on “Po prostu nienawidzę…

  1. Czytasz w moich myślach.
    Człowieka jedynie w człowieczym aspekcie powinno się rozpatrywać. To jedyna nalepka, jaką można komuś dodać. Jedyny problem, zdaje się, tkwi w fakcie, że nie każdy na tę nalepkę zasługuje. Jeśli człowiek stał się CZŁOWIEKIEM, nie sięga po etykiety. Super glue wyrzuca przez okno i przestaje patrzeć jedynie oczami, zaczyna bowiem widzieć.
    Jak bardzo zastanawiające i smutne zarazem jest to, jak niewiele widzą ci, którzy nazywają siebie ludźmi…

    • Smutne jest to, jak wielu nadaje sobie miano LUDZI a nie zasługuje na zaszczyt. Jak wielu ukrywa nienawiść i niedoinformowanie czy zwykłą zazdrość za słowem ‚normalność’.

  2. Kilka miesięcy temu proponowałem w komentach na Gay.pl aby zamiast parady równości zrobić paradę normalności – promować osoby LGBT jako normalne, które będziemy akceptowali za ich normalność. A sprawa ich preferencji seksualnych jest wtórna, nieważna w odbiorze społecznym. Bo czy sąsiada podglądamy w mieszkaniu i zastanawiamy się jakie ma np. preferencje kulinarne. Robienie z orientacji seksualnej Wielkiego Wyróżnika skutkuje potem etykietkowaniem 🙂

    • Tak niestety jest, ludzie na siłę podkreślają preferencje seksualne, jakby to była jedyna cecha człowieka która czyni go tym kim jest, a nie jakby to była tylko część życia.
      Pozdrawiam

  3. Wiesz, to super przyjemne trafić w końcu do Ciebie. Ty zajrzałaś na mój blog – ja z ciekawości do Ciebie. Nie będę nigdy pisał opowiadań, a może i nie będę czytał Twoich. Kwestia upodobań i talentu. Natomiast zupełnie szczerze, mam dużo radości czytając po polsku (!), że można mieć normalne podejście do ludzi i świata.
    Mam dziwne przeczucie, że żyjemy w okresie „rewolucyjnym” i coraz więcej takich , jak Ty czy ja sobie krąży tu i tam. Nawet w Polsce. Życzę Ci sukcesów i kibicuję.
    Tomek (Nacho)

    • Dziękuję ci bardzo serdecznie, życzenia z całą pewnością się przydadzą, nie oszukuję się że będzie łatwo czy nawet ‚ładnie’ :). Mam nadzieję że może kiedyś skusisz się na przeczytanie moich opowiadań. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s